24.11.2007 r. spotkaliśmy się w Klubie Literackim na Benefisie znanego chrzanowianina - trębacza Zdzisława Muchy. Benefisy są teraz w modzie, więc i my postanowiliśmy uhonorować naszego przyjaciela i w sposób szczególny i nad wyraz uroczysty , w literacko-muzycznych klimatach świętować jego jubileusz "50 lat trzymania trąbki".
Zdajemy więc relacje prawie w całości z sobotniego wieczoru.
A było tak...
Zobacz relację wideo z benefisu
Wśród zaproszonych gości na Benefisie bawili się (mamy nadzieję, że wyśmienicie!) wszyscy Ci co sercu naszego Benefisanta są najbliżsi. A więc rodzina, przyjaciele, znajomi...
W imieniu Dyrektora Biblioteki Lucyny Kumali wszystkich przywitali prowadzący spotkanie Olga Nowicka z MBP Chrzanów oraz Zbigniew Klatka z Teatru Ludowego "Tradycja" z Okleśnej i oczywiście serdeczny przyjaciel Pana Zdzisława.
Zanim wzniesliśmy oficjalny toast wysłuchaliśmy laudacji na cześć naszego Benefisanta, która ilustrowana była zdjęciami z życia prywatnego i zawodowego.
W mieście Chrzanowie żyje (jak podaje Referat Ewidencji i Ludności Urzędu Miejskiego) 68 trębaczy, ale tylko jeden – Zdzisław Mucha umie tak pięknie i donośnie trąbić. Benefisant zagrał nam przepiękny liryczny utwór na trąbce , który był ostatnim, który "zatrąbił" jako zwykły trębacz, bowiem w dalszej części nastąpiła koronacja na Króla Trębaczy!!!
Aktu koronacji dokonał Ryszard Kosowski Burmistrz miasta Chrzanowa w towarzystwie Dyrektor Biblioteki Lucyny Kumali. Uroczyście odczytali akt koronacji, wręczyli berło, a na głowę Benefisantowi założyli przepiękną koronę.
A oto słowa Burmistrza :
Ja Burmistrz Ryszard z woli ludu miastem włodarzący Jako też i w Urzędzie główny rej wodzący Niniejszym dziś oświadczam, bo mnie lud wyznaczył Że Imć Zdzisław Mucha jest królem trębaczy. Bo w królestwie całym, nikt tak nie zadmucha Jak nasz Król Trąbalski Zdzisław I Mucha. Skorom już przy głosie , to powiedzieć muszę, Że Pan Zdzisław wkłada w trąbkę swoją duszę. Chcecie może wiedzieć jaka jest przyczyna? On może wytrąbić cały gąsior wina. Uchylę też przed wami rąbka tajemnicy, Wiem, że pieści swą trąbkę , jak żonkę w łożnicy. Niby Mucha, a zdrowie to ma całkiem końskie, Czasem zagrzmi jak trąby jerychońskie, Czasem znów cichutko muzyką nas wzrusza mamy przecież w uszach trąbki Eustachiusza. Wiwat Rex Trąbalski, trąb całymi dniami zagraj nam od serca Trąbo nad Trąbami!
No i stało się ! mamy w mieście Króla Trębaczy Zdzisława I Muchę!
Pochyliliśmy nisko głowy przed królem...a potem muzyce, rozmowom, śpiewom i kupletom nie było końca...
Któż to nie zjawił się na Benefisie ? Jacek Dybek - krakowski muzyk, kompozytor wszystkim znanego przeboju "Konik na biegunach" i serdeczny wieloletni przyjaciel Pana Zdzicha, z Warszawy "wirtualne" życzenia nadeszły od samego Tomasza Stańko - wirtuoza trąbki i kolegi ze studiów. Muzykowali przepięknie dla Muchy syn Tomek Mucha z Pawłem Majewskim z Zespołu Ullises, wnuk Adaś, Robert Budzyń - kolejny nie tylko muzyczny przyjaciel, Józef Niewdana z Bukowna i przyjaciele z "chrzanowskiego podwórka" - Jan Jarczyk, Janusz Saługa, Piotr Kłeczek.
Muzykowali w różnych klimatach wspólnie z Panem Zdzisławem, a my wszyscy obecni śpiewem świętowaliśmy ten wieczór.
Ale muzyce towarzyszyły również miłe słowa wypowiadane pod adresem Benefisanta, były kwiaty, podarunki, wspomnienia, anegdoty z życia wzięte, wspominki i życzenia bez końca "dmuchania kolejnych 50 lat w trąbkę".
Wszystkich humorystycznie bawił Teatr "Tradycja " i gospodynie z Zagórza. Bo wszystko tak naprawdę zaczęło sie w Zagórzu. Tam urodził się Pan Zdzisław, pierwszych nauk szkolnych pobierał i pierwsze przyjaźnie zawierał. Potem przyszedł czas na Chrzanów, studia w Krakowie, powrót do rodzinnego miasta, czas miłości i ślubu z Basią, potem rodzina się powiększyła, stare przyjaźnie trwają a nowych wciąż przybywa. Ale być inaczej nie może kto pozna Pana Zdzicha - serdecznym przyjacielem Jego zostanie.
Tak też i było z naszą biblioteczną znajomością. Ale o tym opowiemy za chwilę... A w co jeszcze obfitował ten sobotni wieczór?
Musimy Państwu zdradzić bo nie lada to były atrakcje. Rodzina również stanęła na wysokości zadania. Żartowali, śpiewali muzykowali jak przy rodzinnym stole, ale i rymowali. A kto lepiej nie zrymuje jak osobisty szwagier, toteż w "rodzinnej delegacji" szwagier - Bogusław Peter w pięknym limeryku zawarł nie tylko rodzinne koligacje, ale również przedstawił humorystycznie postać szwagra Zdzisława.
Któż to nas jeszcze nie odwiedził w tym dniu w Klubie Literackim i nie złożył hołdu Królowi Trębaczy! Z Krakowa przyjechał Pan Witold Ślusarski - i jako Przewodniczący >Glackontrol< “Polskiej Partii Łysych” nominował naszego Benefisanta na "wice-pierdołę" Polskiej Partii Łysych, był gość z zagranicy, z samego Pakistanu, który w rodzimym języku urdu odczytał napisany własnoręcznie poemat ku chwale miłości - specjalnie dla naszego Króla.
Miło było posłuchać o męskich przyjaźniach jak chociażby takiej, jak z Bogusławem Kurylczykiem, dziennikarzem naszego lokalnego Tygodnika "Przełom", który iście po dziennikarsku przygotował słowny - internetowy prezent.
Znajomości, przyjaźnie, miłości - w ciągu 50 lat uzbierało się trochę osób serdecznych...
Co jeszcze było? działo, się działo....
Z Trąbek Wielkich aż z pod samego Gdańska przesłano dla Benefisanta pozdrowienia, dzieci z Trąbek w gminie Biskupice przygotowały piękną laurkę dla Trębacza, wręczono "akt zmiany nazwiska z Mucha na Mucha-Trąbka", zaprezentowano sondę uliczną dotyczącą osoby Benefisanta, a w kuluarach smakowano wyśmienite powidła ręki Pana Zdzisława.
Przed wielkim finałem wszyscy bibliotekarze podziękowali nowemu królowi tymi oto słowami...
Szanowny Panie Zdzisławie !
Kiedy kilka lat temu spotkaliśmy się w Klubie Literackim, już wtedy wiedzieliśmy, że na kolejne lata połączą nas trzy rzeczy : miłość do muzyki, miłość do książki i oczywiście miłość do naszego ukochanego miasta Chrzanowa. Od tamtej pory drzwi Miejskiej Biblioteki Publicznej stoją dla Ciebie szeroko otwarte. Jeśli kiedykolwiek dźwiękami swej trąbki i swoją barwną i ciekawą osobą uświetnisz nasze klubowe spotkania, cieszyć się będziemy zawsze niezmiennie. Ktoś kiedyś powiedział, że prawdziwy sukces w muzyce to móc grać dla ludzi i naprawdę się tym cieszyć...
Życzymy Ci drogi Benefisancie, aby każdy nadchodzący dzień nabierał kolorytu radosnej nuty, a czar muzykowania pozostawał w sercach osób Ci bliskich. Odwiedzaj nasze literackie progi, bo zawsze miłym gościem będziesz.
Życzą i zapraszają w Dniu Twego Benefisu Dyrektor i Bibliotekarze Miejskiej Biblioteki Publicznej w Chrzanowie.
A potem był już WIELKI FINAŁ !
Tort, życzenia, kwiaty...i oczywiście uroczyste sto lat!
A że wszyscy bawili się przednio (co było widać i słychać) więc się wspólnie z Benefisantem cieszymy i bedziemy wspominać długo, długo, długo....
Kolejnych 50 lat trzymania trąbki ! Wiwat Król Mucha I !
Czynimy ukłon w stronę naszych kilku przyjaciół, którzy organizacyjnie, z sympatii do Benefisanta wspomogli nas przy organizacji Benefisu.
Podziękowania dla :
dla Pana Zbigniewa Tomskiego, który własnoręcznie wykonał dla Króla, koronę i berło oraz jest autorem tekstu Aktu koronacji;
dla Pana Andrzeja Matyaszewskiego i Kawiarni Impuls;
dla Pana Jana Smółki Dyrektora MOKSiR w Chrzanowie.
Specjalne podziękowania dla sponsorów:
Andrzeja Gołębiowskiego i Joanny Galistl z Cukierni „Ptyś” w Chełmku za wyśmienity tort
Cecyli Miziołek z Kwiaciarni „Storczyk" w Chrzanowie za piękne kwiaty.
| « poprzednia | następna » |
|---|























