A- A A+

Mieszkańcy Luszowic i okolic spotkali się na wieczorze zatytułowanym ,"Pieśni Sercu Bliskie". Spotkanie prowadziła Wiesława Molik- Bąk, polonistka, była dyrektor Szkoły Podstawowej im. Króla Władysława Jagiełły.

Prelegenta w niezwykle interesujący sposób zaprezentowała szereg pieśni patriotycznych i żołnierskich. Były to utwory towarzyszące Polakom w najważniejszych momentach dziejowych; pieśni zagrzewające do batalii, dodające siły do walki z trudną rzeczywistością dziejową, krzepiące ducha, napawające nadzieją.

- Pieśni te były niejednokrotnie komentarzem do rozgrywającego się dramatu dziejowego. Tam, gdzie lała się krew, ginęli ludzie, rodziła się jednocześnie poezja - zauważyła prelegentka.

W samo spotkanie wplecione zostało szereg interesujących informacji na temat okoliczności powstawania pieśni. Uczestnicy z razu nieśmiało, potem z coraz większą odwagą i werwą nucili pieśni, korzystając z przygotowanych na okoliczność wieczoru patriotycznego śpiewnika.

- Podczas oglądania slajdów, zdjęć i filmów udzielił nam się klimat tamtych lat. Gdy panie zaintonowały "Legiony to żołnierska nuta, Legiony to ofiarny stos. Legiony to rycerska buta, Legiony to straceńców los....." tak już szedł śpiew przeszedł w "My, pierwsza brygada", "Czerwone maki na Monte Cassino", "Biały Krzyż" - zespołu "Czerwonych Gitar", "Rozkwitały pąki białych róż". Przez cały wieczór słuchaliśmy opowieści, śpiewaliśmy i dyskutowaliśmy na temat naszych "Pieśni Sercu Bliskich". Piękny, miły i zarazem pouczający był to wieczór -  mówi Henryk Mikłas, mieszkaniec Luszowic.

Pieśń łączy ludzi. Stwarza więzy. I to jest najważniejsze.


katalogi

zakup

napis2rokNiepd

dkk bane

 www 4kroki

kon2