Książkowe recenzje dla dzieci i rodziców

Marta Guśniowska A niech to gęś kopnie

Ilustracje: Robert Romanowicz

Wydawnictwo TASHKA, Warszawa 2017

Czasami nad naszymi głowami zbierają się czarne chmury, na nic nie mamy ochoty, cały czas narzekamy i nie mamy apetytu. Jeżeli taki stan rzeczy utrzymuje się długo i skutecznie utrudnia nam życie, to koniecznie musimy pójść do lekarza i może się zdarzyć, że usłyszymy diagnozę: depresja… Z tym nie ma już żartów i trzeba poddać się leczeniu. Ale jako że śmiech jest zawsze dobry, poprawia krążenie, wzrok i pogodę ducha, możemy dodatkowo sięgnąć po książkę Marty Guśniowskiej „A niech to gęś kopnie” z ilustracjami Roberta Romanowicza. Ta znakomita książka to opowieść o nietypowej przyjaźni (a raczej nawet miłości?) tytułowej Gęsi, która cierpi właśnie na rzeczoną depresję  i Lisa poszukującego tłustej kolacji. Gęś postanawia, że pozwoli się pożreć Lisowi, ponieważ zupełnie nie widzi w niczym sensu, a szczególnie w życiu. Stwierdza stanowczo: „Taka śmierć rozwiązałaby wiele z moich problemów… (…) szczególnie tych egzystencjalnych. I tak mnie nikt nie lubi… i brzydka jestem… chuda taka…” Niestety Gęś jest, szczerze mówiąc, całkowicie nieapetyczna, a Lis wcale nie ma ochoty jej pożreć. Ale nasza bohaterka jest na tyle zdeterminowana, że ucieka z kurnika i biegnie za Lisem do jego nory. Jako że stanowczo i niezmiennie nie jest w guście rudego drapieżnika, obmyślają razem plan działania i ruszają na poszukiwanie mniej wybrednego mięsożercy…

Wielkim atutem tej opowieści to absurdalny, błyskotliwy humor, który co prawda może być niezrozumiały w pełni dla młodszych dzieci, ale dla tych starszych i dla ich rodziców to lektura pełna smaczków wywołujących różne reakcje: od zadumy i wzruszenia, poprzez lekki uśmiech, aż do salw histerycznego rechotu. A młodsi czytelnicy maja szansę poobcowania z dobrą literaturą i ciekawą, zabawną historią, która ma „bardzo szczególny, słodko-gorzki smak”, jak pisze Liliana Bardijewska o książce Marty Guśniowskiej.

Wysmakowanej całości dopełnia szata graficzna. Książka ma nietypowy, podłużny format i znakomite ilustracje Roberta Romanowicza, które oddają za pomocą charakterystycznej kreski i gamy kolorystycznej absurdalną, komiczną a zarazem paradoksalnie pełną powagi – a chwilami nawet grozy –  atmosferę tej historii.

Książka „A niech to gęś kopnie” została doceniona w świecie literatury i zdobyła wiele nagród: Nagrodę im. Ferdynanda Wspaniałego jako NAJLEPSZA KSIĄŻKA ROKU 2017, HONOROWE WYRÓŻNIENIE nagrody literackiej w konkursie Książka Roku 2017 Polskiej Sekcji IBBY, WYRÓŻNIENIE 25. Ogólnopolskiej Nagrody Literackiej im. Kornela Makuszyńskiego. Trzeba zaznaczyć, że pierwotnie tekst Marty Guśniowskiej miał formę sztuki teatralnej i wielokrotnie był wystawiany na teatralnych deskach.

Zatem, jeśli nad Waszymi głowami zbierają się czarne chmury… nic się nie stanie, jeśli sięgniecie po „A niech to gęś kopnie”. Co najwyżej na Waszych twarzach zagości uśmiech.

Przygotowała: Bibliotekarka Kasia / Oddział dla Dzieci

Źródło ilustracji:  https://tashka.pl/produkt/ges/