Ach, Panie, Panowie … Co było, to było… Nie wróci drugi raz… Ach, Panie, Panowie… Co było, to było…Minęło jak miłość… znakomicie śpiewała – znakomita Magda Umer, z równie znakomitym polskim tekstem Agnieszki Osieckiej i równie znakomitym oryginałem Bułata Okudżawy. I sama nie wiem dlaczego tak mi się w tej chwili nasunęły te słowa…
a opowiedzieć bym chciała o Jubileuszu mojej biblioteki… w kontekście samego zjawiska jubileuszowego.
Pewnie dlatego, że świeżo jestem po oglądnięciu Festiwalu w Opolu i tylko ten koncert zapadł mi w pamięci – poświęcony tym dwóm absolutnym geniuszkom słowa i muzyki (resztę można było sobie odpuścić, no prawie…)
No więc przechodząc do meritum… Ach Panie, Panowie… moja rodzima biblioteka skończyła właśnie 80 lat, a że prawie połowę tego czasu zawodowo jej oddałam… z absolutnie całym moim potencjałem intelektualnym, duchowym i sercowym (bo byłam Jej „nieprzyzwoicie” wierna)… to przygotowując promocyjnie tę uroczystość, miałam powiedzmy nastrój iście refleksyjny… chyba pierwszy raz, bo wcześniejsze jubileusze robiłam na większym luzie emocjonalnym.
Jak to możliwe pytam siebie, że jestem tu już tyle lat… refleksja dotyczy też pytania: Warto było?
Tak sobie myślę, że Jubileusz to nie tylko sucha data i okrągła liczba w kalendarzu, to również pretekst do zatrzymania się, tym bardziej, że na co dzień pędzimy do przodu, realizujemy kolejne cele…aż tu zjawia się nagle taka 80.siątka i chcąc nie chcąc zmusza nas do zadumy nad przemijaniem i sensem naszej drogi. Dopadło i mnie…powspominałam,
oj powspominałam… i profesjonalnie potraktowałam tę rocznicę, jako kolejne zadanie do zrealizowania… cóż, taka robota…
od promocji do promocji. Ale była zagwozdka – jak? żeby ponownie (bo to już dla mnie enty jubileusz) nie było patosu, bez pompy „szkolnej akademii, z pominięciem „rączka w rączkę” i niezliczonych przemówień? Żeby wybrzmiał człowiek, który przez wszystkie te dziesięciolecia tworzył to miejsce na kulturalnej mapie Chrzanowa.
No więc było tak…80. lat – postawiliśmy na plenerową, filmowo-muzyczną podróż w czasie oraz film zza kulis biblioteki
i z przymrużeniem oka, do tego w ekscytującej oprawie muzycznej Krakowskiej Orkiestry Staromiejskiej, grającej muzykę na żywo, bowiem podobnie jak książki, melodie mają przecież niezwykłą moc opowiadania historii i przenoszenia nas w świat wspomnień, emocji i wyobraźni. Tak więc przeboje poszczególnych dekad przeplatała BKF – czyli BIBLIOTECZNA KRONIKA FILMOWA, którą miałam przyjemność opracować na wzór kultowej kinowej Kroniki Filmowej, nieraz z wielkim uśmiechem na twarzy a czasami z łezką w oku… bo przecież tyle pamiętam z autopsji… Poszło… start to 1946 r. w małym lokalu przy dawnej Alei Lenina, zapach papieru, tradycyjne katalogi, barwne wpisy do kronik… i rarytas… wpis kilkuletniego chłopca (Aleksander Grzybowski), który jeszcze wtedy nie wiedział, że zostanie w przyszłości Burmistrzem miasta Chrzanowa.
Ciąg dalszy… kolejne zmiany…ucieczka od nudnej ciszy, przestrzenie coraz lepsze i pracownicy otwarci na nowe czasy i erę multimediów, nowe formy działań kulturalnych, tłumy czytelników, rzeczywistość kodów kreskowych, e-booków systemów komputerowych i social mediów. To, że tak powiem telegraficzny skrót kroniki bibliotecznej, z licznymi „perełkami” które skrzętnie wygrzebywałam z całej tej 80.tki. Do tego powerowy materiał filmowy BIBLIOTEKA W OGNIU JUBILEUSZU – przygotowany przez pracowników, pokazujący humorystyczne naszą pracę od kulis.
Była również jubileuszowa statuetka „Białego Kruka” dla najbardziej aktywnego sponsora, i Srebrny Medal „Polonia Minor” dla Jubilatki – to miłe akcenty, ale tego wieczoru wybrzmiewało jednak prawdziwe rzemiosło, które działo i dzieje się codziennie między regałami – tony podniesionych książek, niezliczona ilość spotkań… i te codzienne, zwyczajne rozmowy
z czytelnikami i naszymi partnerami.
Zaserwowaliśmy OPOWIEŚĆ o 80. ciu latach Miejskiej Biblioteki Publicznej w Chrzanowie, zapisaną obrazami, dźwiękami
i wspomnieniami wielu pokoleń bibliotekarzy, czytelników, mieszkańców i przyjaciół. Cała 80.tka to nic innego, jak: książki, pracownicy, czytelnicy i klimat, który nieustannie zapraszał… wpadnij po dobrą książkę, spotkasz tu niezwykłe osoby, zrealizujesz swoje pasje, wiele się nauczysz, porozmawiasz, pośpiewasz, zatańczysz…tutaj wszystko wydarzyć się może…
Zawsze wyobrażałem sobie RAJ jako rodzaj BIBLIOTEKI…… pisał Jorge Luis Borges, argentyński mistrz prozy i eseju, znany
z filozoficznych rozważań, którego twórczość – będąca kwintesencją literackiej metafizyki – po dziś dzień inspiruje czytelników na całym świecie. To zdanie również wybrzmiało, bo pięknie NAS określa, czego i sobie i wszystkim gościom życzyliśmy na Jubileuszu… i czego również życzę wszystkim innym KOLEŻANKOM-BIBLIOTEKOM i w jubileusze, i w dniu codziennym – bądźmy dla wszystkich RAJEM – dla ducha, słowa i wspólnoty.
Cieszę się , że w tym miejscu, w imieniu całego zespołu mogę podziękować wszystkim gościom jubileuszu, czytelnikom i całej społeczności lokalnej za obecność, lata życzliwości, współpracy i wspólnego tworzenia tego wyjątkowego miejsca, jakim jest chrzanowska Biblioteka. Razem przez 80 lat kreowaliśmy w naszym mieście modę na czytanie, rozwijaliśmy się, inspirowaliśmy się nawzajem i budowaliśmy przyjazną przestrzeń otwartą dla każdego, bez wyjątku. Dziękujemy za zaufanie, zaangażowanie i każdy wspólnie zapisany rozdział naszej historii. Wierzymy, że przed nami kolejne piękne strony do napisania – RAZEM.
Kiedy artysta, a może po prostu człowiek podsumowuje swoją drogę, dostrzega nie tylko spektakularne sukcesy, ale
i potknięcia, które paradoksalnie najsilniej kształtują jego/nasz charakter. Każdy kolejny rok to cenna lekcja. Rocznice bywają też trudne, bo uświadamiają nam upływający czas, ale to właśnie on nadaje naszym działaniom unikalny smak i głębię.
Ostatecznie Jubileusz to kolejny przystanek w podróży i część pewnej opowieści… To idealny moment na to, by spojrzeć
w lustro, docenić to, co za nami, ale też z odwagą otworzyć nowy rozdział… Ach, Panie, Panowie… Ach, panie, panowie… Co było, to było…A czy warto było?… WARTO!
Felieton publikowany w Poradnik Bibliotekarza 5/2026
Olga Nowicka

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury
i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego
Zadanie „Sanatorium Kulturowe czyli kuracja czytelnicza, która podkreśla ideę regeneracji, wzmocnienia i profilaktyki kompetencji kulturowych” w ramach programu MKiDN Edukacja kulturalna 2026.
