Co czytać w zimowe wieczory?

Nie od dzisiaj wiadomo, że w długie zimowe wieczory pochłaniane książki smakują najlepiej… i dlatego Bibliotekarka Dorota przygotowała dla Was świeżą porcje recenzji, które być może zachęcą Was do przeczytania właśnie tych, wybranych przez nią książek.

„Gdybym cię nie spotkała” Agata Przybyłek

To historia w której przeszłość i teraźniejszość przeplata się w malowniczym miasteczku. Sara jest samotną kobietą, trzeba wręcz zaznaczyć, że po przejściach. Jej wcześniejszy związek nie skończył się dobrze. Aby zagłuszyć uczucia, wpadła w wir pracy. Tuż przed świętami organizuje zbiórkę charytatywną na rzecz małej dziewczynki z ich miasteczka. Wierzy, że właśnie w okresie świąt, ludzi dobrej woli będzie znacznie więcej. W trakcie tego przedsięwzięcia poznaje Daniela, biegacza, który chętnie przyłącza się do akcji. Mężczyzna nie tak dawno wrócił do miasta i nie do końca się w nim odnajduje. Jego uwagę przykuwa Sara, ale oboje z bagażem złych doświadczeń są w tej relacji bardzo ostrożni. Czy pozwolą sobie na miłość i szczęście? To pełna ciepła historia, która pokazuje nam, że zawsze jest szansa na miłość i nie ważne w jakim jesteśmy wieku oraz na jakim etapie naszego życia, a dobroć powraca do nas z podwójną siłą.

Źródło: https://cdn.bonito.pl/zdjecie/112947036

„Kraina zeszłorocznych choinek” Joanna Szarańska

Czy znajdziemy książkę z większą ilością ciepła, świątecznej magii, radości i momentami wzruszeń? Moim zdaniem nie, jednak każdy może mieć swój typ. Jeżeli jednak nie znacie tego tytułu, a szukacie czegoś iście świątecznego, to serdecznie Wam polecam właśnie tą książkę „Kraina zeszłorocznych choinek”. Ten jakże uroczy tytuł to także nazwa sklepiku jaki w małym miasteczku otwiera pan Józef. Sklepik ten zawiera najróżniejsze ozdoby świąteczne i masę różnych rzeczy, które ze świętami się kojarzą. Niektóre z nich chcielibyśmy kupić i mieć u siebie, a niektóre są tymi z kategorii kiczu, jednak dla pana Józefa mają szczególne znaczenie. Sklepik przyciąga do siebie mieszkańców miasteczka i ich historie, panuje w nim ciepła atmosfera, a to sprzyja opowieściom. Każdy z nich kryje w sobie pewną historię, niektóre opowiedziane dopiero po latach, skrywane w sobie, towarzyszą im obawy i emocje. To piękna książka, która dzięki bohaterom chwyta za serce, bawi i wzrusza. Myślę, że jest to idealna książka w tematyce świątecznej, która otuli Was jak ciepły koc i rozgrzeje Wasze serca jak kubek gorącej herbaty. Rozkoszujcie się tą książką.

Źródło: https://czwartastrona.pl/produkt/kraina-zeszlorocznych-choinek/

„Gwiazdka pełna życzeń” Klaudia Białek

Muszę przyznać, że w świątecznych historiach autorstwa Klaudii Białek najbardziej urzekł mnie… klimat świąt. (Wiem, mało oryginalne ale mam bzika na punkcie świąt.) Tradycja ubierania choinki, przygotowywanie potraw, jarmarki świąteczne i moc kolorowych ozdób. To właśnie jedna z pierwszych rzeczy jaka przychodzi mi na myśl kiedy pojawia się tytuł „Gwiazdka pełna życzeń”. Jednak o czym jest cała historia? Opowiada o Oliwii, dla której co roku święta to wielkie wydarzenia i chce aby wszystko wyszło idealnie. Jednak życie takie proste nie jest. Oliwia ciężko pracuje w cukierni, dodatkowo dorabia u rodziców swojego chłopaka, Oskara, przy sprzedaży choinek. Uwielbia swoją pracę i cały klimat, który temu towarzyszy właśnie w grudniu. Jednak martwi ją sytuacja taty, który ma problemy z alkoholem, a na dodatek dostaje informację od mamy, która pojawi się na czas świąt w domu. To wszystko bardzo niepokoi Oliwię i wywołuje stres. Czy zdoła zorganizować święta i stanąć na wysokości zadania? To urocza, i napawająca nadzieją historia dla młodzieży!

Źródło: https://wydajenamsie.pl/produkt/gwiazdka-pelna-zyczen/

„Świąteczny trop” David Rosenfelt

Niech Was nie zmyli okładka (tak jak mnie…), to nie będzie lekka książka o tym jak mały piesek uratuje święta lub będzie wymarzonym prezentem pod choinkę. Idealnie pasuje tutaj powiedzenie, nie oceniaj książki po okładce. Tak naprawdę w tej książce kryje się historia w kryminalnym klimacie i nie koniecznie z wątkiem świątecznym, jak myślimy. Mamy tutaj akcję, która rozgrywa się w okolicach Święta Dziękczynienia, bezdomny mężczyzna i jego piesek Zoey otrzymują od dziennikarza pieniądze i bon do sklepu zoologicznego. Jak później się dowiadujemy, owy mężczyzna zostaje napadnięty, a jego dzielny psiak, w formie obrony gryzie napastnika. I tutaj zaczyna się cała akcja. Śledztwo, pomoc i poszukiwania Zoey. Czy wygra dobroć? Aby się dowiedzieć, koniecznie przeczytajcie. Mimo, że wbrew okładce nie dostajemy to na co liczymy, myślę że, i tak wychodzi nam to na dobre. To naprawdę fajna książka na zimowe wieczory.

Źródło: https://www.wydawnictwokobiece.pl/produkt/swiateczny-trop/

Przewiń do góry