To już...

85. rocznica urodzin Edwarda Stachury (pseudonim Sted) – poeta, prozaik, pieśniarz,  laureat Nagrody Fundacji im. Kościelskich (1972).

Urodził się w 1937 roku rodzinie polskich emigrantów w Charvieu – wschodniej Francji. Na chrzcie otrzymał imiona Jerzy Edward (zmiany na Edward Jerzy dokonał dopiero w Polsce).

Rodzice Stachury wyjechali do Francji w poszukiwaniu pracy. Mieszkali tam 26 lat, w tym przez 6 początkowych lat tułali się po kraju w poszukiwaniu zatrudnienia. Już od najmłodszych lat wykazywał talent do rysunku. Co ciekawe języka polskiego nauczył się we Francji, w polskiej szkole, do której uczęszczał w czwartki (dzień wolny od nauki). Do Polski powrócili w 1948 roku i zamieszkali w Łazieńcu. 

Twórczość

Edward Stachura tworzył poematy, lirykę, prozę poetycką – utwory pełne refleksji. Czerpał także inspiracje z ballad i gawęd. Na spotkaniach autorskich często grał na gitarze i śpiewał napisane przez siebie teksty, jak chociażby „Nie rozdziobią nas kruki, wrony”. Prowadził również dzienniki, notatki i zapiski (głownie w czasie podróży) mające być spostrzeżeniami dotyczącymi otaczającej go rzeczywistości. Jego twórczość pokazuje konflikt pomiędzy obcością, lękiem egzystencjalnym i odrazą do współczesnej rzeczywistości ograniczającej wolność a chęcią przeżywania i uznawania życia, natury, człowieka, etyki. Edward Stachura często na bieżąco i spontanicznie uzupełniał i aktualizował swoje dzieła, dlatego też nazywa się go twórcą „poezji czynnej”. W 1972 roku został laureatem literackiej Nagrody Fundacji im. Kościelskich.

Jest inspiracją współczesnych artystów

Stachura inspiruje, a jego utwory są wykonywane i przerabiane między innymi przez Stare Dobre Małżeństwo, Jacka Różańskiego, Jana Kondraka, Sławomira Zygmunta, Hey, Annę Chodakowską, formację Babu Król czy grupę Leniwiec.

Próba samobójcza, choroba psychiczna i śmierć

3 kwietnia 1979 roku Edward Stachura najprawdopodobniej próbował popełnić samobójstwo, rzucając się pod nadjeżdżający elektrowóz. W wyniku tego zdarzenia stracił aż cztery palce u prawej dłoni. Po wypadku leczył się psychiatrycznie w szpitalu Drewnica pod Warszawą. Rozpoznano u niego zespół urojeniowo-omamowy. Obecnie pojawiają się opinie, że Stachura mógł cierpieć na chorobę afektywną dwubiegunową.

Po wielu nieudanych próbach samobójczych, ostatecznie odebrał sobie życie 24 lipca 1979 roku. Miał wtedy zaledwie 42 lata.

W swym ostatnim utworze poeta tak żegnał się ze światem:

Umieram
za winy moje i niewinność moją
za brak, który czuję każdą cząstką ciała i każdą cząstką duszy
(…)
bo nawet obłęd nie został mi zaoszczędzony
bo wszystko mnie boli straszliwie
[tekst nieczytelny]
bo duszę się w tej klatce
bo samotna jest dusza moja aż do śmierci
bo kończy się w porę ostatni papier i już tylko krok i niech
Żyje Życie
bo stanąłem na początku, bo pociągnął mnie ojciec i stanę na końcu
i nie skosztuję śmierci.

Edward Stachura, List do Pozostałych

Źródła informacji: www.wikipedia.org, www.czytajpl.pl

Przewiń do góry